Nie powinno być to jednak usprawiedliwieniem zaniedbywania bloga! Na swoje usprawiedliwienie mam: głowę zaprzątniętą mnóstwem nowych pomysłów, godziny spędzone na poszukiwaniu nowych materiałów (w sensie kamieni i łańcuszków), sprzątanie papierzysk i dokumentów i… kilka nowych dziełek. Przygotowuję nową kolekcję dla bardziej wyrafinowanych gustów – kamienie szlifowane, wysokiej jakości i tylko srebrny drut, żadnego posrebrzania
Pierwsze maleństwo powstało zainspirowane tym widokiem:
To Rzeka Ness tuż po południu, po ulewie a przed kolejnym deszczem…
Wisiorek “Chwila Ciszy” został upleciony ze srebrnego drutu próby 925. W sercu ma perełkę rzeczną klasy AAA, poniżej której swobodnie kołyszą się krople labradorytu błyskającego niebieskim ogniem z dodatkiem soczyście zielonych fasetkowanych kuleczek wezuwianu. Zapięcie ozdobiłam fasetkowanym małym oliwinem.
Kolejny wisior powstal w bardzo pochmurny dzień, kiedy próbowałam poprawić sobie humor przeglądając album o Secesji. Pomogło
Z koła perłowej muszli, perły rzecznej klasy AAA i srebrnego drutu wyczarowałam ”Skarb Głębin” zawieszony na czarnej satynie:
Tagi: biżuteria artystyczna, muszla, perły, srebrny drut, wire wrapping




