W tę sobotę zmieniamy dom
Oraz miasto na wieś, hałas samochodów na wrzask bażanta i beczenie owiec oraz sklepik za rogiem na… za 6km. Odległości w kilku minutach zamieniamy na odległości w kilku milach ale za to ściany hotelów za oknem zmieni się na widok na zatokę. Powrót online planuję na około 22go czerwca – wtedy też otworzę znów moje sklepiki, nowe biżuty już na to czekają!

Tagi: dom, nowy, przeprowadzka
13 sierpień, 2009 o 7:03 pm |
Witaj! Jak pięknie! Można biegać na bosaka po trawie i patrzeć jak ziemia paruje o poranku. Cudne życie!!!!!
pzdr
13 sierpień, 2009 o 7:06 pm |
raczej w kaloszkach niz na bosaka
bo to jednak Szkocja. choc tego roku mamy nawet lato – juz kolejny raz ponad tydzien nie lalo i temperatura stale 17-18C czyli tutejsza wersja upalow